7 kwietnia 2017

Mucha Fela w podróży cz. 1



Mucha Fela mieszkała w Nowym Jorku i wszędzie chodziła na piechotę. Nie lubiła swoich skrzydeł i choć były sprawne, wcale ich nie używała. Pewnego słonecznego dnia dostała od swojego przyjaciela list:

14 marca 2017

Mucha Fela w Nowym Jorku cz. 4


Od dłuższego czasu Felę wszystko bolało: plecy, nogi, a nawet skrzydła, których przecież wcale nie używała. Zastanawiała się: skrzydła służą do latania, ale ja nie latam.  Mimo to mnie bolą. Może tak jest też z resztą mojego ciała?
- Już wiem! - zawołała - muszę zacząć ćwiczyć!

27 lutego 2017

Mucha Fela w Nowym Jorku cz. 3


Mucha Fela pędziła ulicą Broadway do Central Parku. Zbliżało się południe i Fela jak co środę miała pomagać w stołówce dla bezdomnych prowadzonej przez Turkucia Podjadka.
Znowu wyszłam za późno i muszę biec! - myślała Fela, niosąc ostrożnie kartonowy kubek pełen herbaty. Ledwo skończyła myśl, gdy jeden z przechodniów wpadł prosto na nią.
- O nie! Moja nowa bluzka! - zawołała zrozpaczona mucha i zaczęła wycierać ubranie z brązowej herbacianej plamy.
- Najmocniej przepraszam - powiedział z przejęciem nieznajomy, ale pobiegł dalej.
Nagle zawiał silny wiatr i zerwał z pobliskiego stoiska gazetę. Komar gazeciarz rzucił się w pogoń za zgubą.

2 lutego 2017

Adasia nieproszony gość


Ta bajka dedykowana jest dzielnemu MukoPogromcy Adasiowi, który codziennie walczy z nieproszonym gościem-mukowiscydozą. Poznaj Adasia i zostań MukoPogromcą.

W bajkoterapii unika się stosowania tego samego imienia bohatera i dziecka, ale na wyraźną prośbę Mamy, tym razem zrobiłam wyjatek. Zapraszam do czytania i dzielenia się! :)

Pancernik Adaś mieszkał na pięknej sawannie w świeżo wykopanej norce. Jak na pancernika przystało, miał mocne przednie łapy, twarde łuski na grzbiecie, zgrabne uszka i małe czarne oczka. Lubił swój domek, ale bardziej od niego lubił podróże. Co wieczór siadał przed domkiem i wpatrując się w zachodzące słońce, marzył o dalekich wyprawach. Nigdy jednak nie miał odwagi wybrać się w podróż. Pewnego dnia, gdy wrócił do swego domku, zobaczył, że drzwi wejściowe są otwarte. Jestem przekonany, że je zamykałem - pomyślał i ostrożnie wszedł do środka.

17 stycznia 2017

Mucha Fela w Nowym Jorku cz. 2


Chyba się zgubiłam, pomyślała Fela i przystanęła na chwilę, by wyciągnąć z plecaka mapę Central Parku. Gdzieś tutaj miał być Żółwiowy Staw, a ja wciąż go nie widzę, mówiła do siebie, próbując ustalić swoje położenie. Nagle zerwał się silny wiatr i poderwał do lotu mapę razem z Felą.
- O nie! Tylko nie latanie! - krzyczała wystraszona.
Fela wszędzie chodziła na piechotę, a teraz wbrew swojej woli szybowała w powietrzu. Wiatr kręcił mapą jak karuzelą, aż Fela dostała mdłości.
- Przestań, proszę, przestań! - wołała, trzymając się kurczowo swojej mapolotni.

10 stycznia 2017

Mucha Fela w Nowym Jorku cz. 1



Uważaj! usłyszała Fela i zatrzymała się natychmiast. Rozpędzona żółta taksówka przejechała tuż przed nosem Feli. Znowu to samo. Czemu te samochody się nie zatrzymują?! pomyślała wystraszona, rozglądając się dookoła, lecz nie zobaczyła nikogo.
- Kto to powiedział? - zapytała po chwili.
- Spójrz w górę - tam gdzie zazwyczaj są wszystkie muchy - zaśmiał się chrypiący głos.
- Jak widać nie wszystkie - odpowiedziała pewna siebie Fela.


18 grudnia 2016

Wyprawa przez pustynię



Wszystkie wielbłądy miały już pakunki na grzbietach i karawana szykowała się do podróży przez pustynię. Nagle ktoś zawołał:
- Poczekajcie na mnie! Jeszcze ja!
To młody Dromader o mały włos nie spóźnił się na swoją pierwszą wyprawę. Całą noc obserwował gwiazdy. Było to jego ulubione zajęcie. Gdy tak wpatrywał się w niebo, myślał o dalekich podróżach. A teraz niewyspany, zmęczony, lecz podekscytowany biegł co sił, by spełnić swe marzenie.
Dwugarbne wielbłądy spojrzały na niego zdziwione. Wyglądał zupełnie inaczej niż one. Miał tylko jeden garb, krótkie futro, długie chude nogi i cały był jakiś taki... mały. Największy z Dwugarbnych zaśmiał się: